Wprowadzenie tzw. płatności paszowych to najbardziej bolesna dla rolników zmiana w systemie dopłat bezpośrednich.
Wprowadzenie tzw. płatności paszowych to najbardziej bolesna dla rolników zmiana w systemie dopłat bezpośrednich. Płatność paszowa przysługuje do trwałych użytków zielonych, na których prowadzona jest uprawa roślin przeznaczonych na paszę. Wprowadzono więc zasadę, że dodatkowe płatności należą się tylko właścicielom trwałych użytków zielonych posiadających zwierzęta gospodarskie, tzw. przeżuwacze (krowę, owcę, kozę) lub konia w okresie od 1 kwietnia 2005 r. do 31 marca 2006 r.
Dopłaty bezpośrednie mają na celu wsparcie producentów mleka - tymczasem okazuje się, że wielu rolników z nich nie skorzysta. Dodatkowe dopłaty do powierzchni paszowych będą przysługiwać tylko do trwałych użytków zielonych. A są takie tereny, gdzie rolnicy mają posiane trawy w większości na gruntach ornych. Ten zabieg ma zabezpieczyć odpowiednią ilość paszy dla zwiększających się stad zwierząt. Tacy rolnicy nie mają co liczyć na to, że dostaną dodatkowe dopłaty paszowe. Nie wystarczy mieć bowiem przeżuwacza, trzeba mieć jeszcze trwałe użytki zielone. Okazuje się, że zmiany nie wszystkim wyjdą na dobre. Stracą na nich nie tylko pseudorolnicy, ale przede wszystkim prawdziwi rolnicy i ich rodziny.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na pytania:
1. Czy rolnicy, którzy mają odpowiednią ilość przeżuwaczy (bydło, kozy, owce) lub konie, będą mogli w 2007 roku zadeklarować użytki zielone na gruntach ornych?
2. Czy istnieje możliwość zmiany zadeklarowanej powierzchni użytków zielonych na gruntach ornych na inną działkę przy zachowaniu powierzchni zadeklarowanej?
Z poważaniem
Poseł Zbigniew Włodkowski
Pisz, dnia 28 marca 2007 r.