Od czasu, kiedy do polskich szkół weszła reforma edukacyjna, na runku pojawiły się dziesiątki

   Od czasu, kiedy do polskich szkół weszła reforma edukacyjna, na runku pojawiły się dziesiątki podręczników do wszystkich przedmiotów. Nauczyciele mają szerokie spektrum książek dla swoich podopiecznych. Tak wielki wybór mają jednak tylko szkoły dla młodzieży pełnosprawnej.

   W szkołach dla dzieci niepełnosprawnych brakuje nie tylko podręczników, ale także zeszytów ćwiczeń i pomocy dydaktycznych. Od początku wprowadzenia reformy edukacyjnej wydano tylko jeden podręcznik do języka polskiego dla słabowidzących i niewidomych. Do tej pory brakuje podręczników do matematyki, geografii czy historii. To samo dotyczy szkół dla niepełnosprawnych intelektualnie. Nauczyciele próbują radzić sobie sami. Kserują stare podręczniki, wycinają, przygotowują materiały i karty ćwiczeń.

   Młodzież niepełnosprawna ma takie samo prawo dostępu do edukacji co jej zdrowi rówieśnicy, gwarantowane konstytucyjnie. Tymczasem brak zainteresowania ze strony ministerstwa edukacji narodowej problemami dzieci, które i tak mają utrudniony start w życie, łamie to prawo.

   W związku z tym mamy do Pana Ministra następujące pytania:

   1. Kiedy Ministerstwo Edukacji Narodowej zajmie się problemem podręczników dla dzieci niepełnosprawnych?

   2. Czy ministerstwo ma jakiś program pomocy niepełnosprawnym uczniom?

   3. Ministerstwo edukacji powinno zdawać sobie sprawę z wagi problemu - ze statystyk wynika, iż kształcenie dla wielu osób o specjalnych potrzebach edukacyjnych kończy się na poziomie podstawowym. Tylko 4% osób niepełnosprawnych sięga po dyplom szkół wyższych. Panie Ministrze, czy tak musi być?

   Z poważaniem

   Posłowie Teresa Piotrowska

   i Maciej Świątkowski

   Warszawa, dnia 5 stycznia 2007 r.


906 | brak hosta | brak hosta | wymiana linkow | no host Komputery Christopher Lawrence